Metamorfoza z roku 1997. Nie photoshop, a skany zdjęć, dlatego jakość niezbyt dobra. Bardzo lubię tą modelkę. Bez makijażu jest piękna, a jednak makijaż potrafi wydobyć 100% seksapilu z tej dziewczyny. Takie są moje wrażenia. Agnieszka jest kobieca, spokojna i wesoła. Malowałam ją w ciepłym otoczeniu zachodzącego słońca, więc wykorzystałam ciepłe barwy. Zielona i piwna tęczówka są szalenie inspirujące! Zauważcie. Wyobraziłam sobie, że ma oczy jak płatki herbacianych róż, i nakładałam kolory intuicyjnie. Przepiękne usta, delikatne, drobne, wymagały wyraźnego podkreślenia, są powiększone optycznie, konturówką i szminką. Włosy są dobrze ścięte, bardzo delikatne, nadałam im puszystość. Zaczerwienienia wokół nosa, których często nie zauważamy patrząc w lustro należy przykryć korektorem. Zmniejsza to jego wielkość optycznie.
Dziewczyna w kawiarni, muśnięta lekkim powiewem, zapatrzona w dal. Delikatna i piękna. Może czyta książkę, może czeka na chłopaka, a może pozuje fotografowi:) Wizaż to wyobraźnia.

Image Hosted by ImageShack.us

Makijaż: M.W. Foto: M.W. (Practica 1997)