NEW VISION IN MAKEUP
Bogusia

makijaż: Marlena Witek ; Foto: Katarzyna Machnik Foto-Trendy
Bogusława.
Nie sposób opisać duszy żywiołów. Przyszła do studia pełna chęci do życia. Niewymalowana jawiła mi się bosko, a dopiero odpowiednie wydobycie światła w jej oczach, sprawiło, że kwiat rozkwitł. Cera Bogusi wymaga masaży, relaksu i uwielbienia. Usta ma namiętne, zęby ładne.
Po wyregulowaniu łuków brwiowych, rysujemy kredką jasno brązową ich kontur, musi być lekko odmładzający, więc wyraźnie zarysowany. Regulacji podlegały skrajne opadające linie, które trzeba było usunąć.
Cały oczodół jest rozjaśniony kryjącym bardzo jasnym korektorem o płynnej konsystencji. Musi taki być, bo wokół oczu jest wiele zmarszczek mimicznych. Kolejno nakładamy płynny podkład nawilżający, posypujemy twarz pudrem transparentnym. Lekko rozświetliłam Bogusi policzki, jasnym perłowym pudrem, dodając na najbardziej wysunięte ich partie, różowy ciepły róż.
Muszę wyróżnić jedną markę, której używam do makijaży, są to błyszczyki firmy M.A.C. doskonałe.
Nie trzeba słów, by opisać piękny wygląd ust Bogusi. Są obrysowane konturówką w kolorze burgunda, i pokryte błyszczykiem maca – “Ruby-Slippers”, dodatkowo środek ust posypałam złotym cieniem.
Oko jest trudne, to wielka sztuka samemu zrobić dobry makijaż. Zaczęłam od przypruszenia powiek szarościami. Nie da się dokładnie opisać jak to robić. Wszystko zależy od powiek, to trzeba czuć. Jedna powieka nieznacznie mocniej opada, zatem trzeba tak używać cieni, by optycznie złagodzić tą tendencję. Czasem dokładam brąz, czasem beż. Ważne by tuż pod brwią, jasnym cieniem zrobić rozjaśnienie konturu. Jak na zdjęciu. Kolejnym zabiegiem jest górny eyeliner wykonany czarnym sypkim cieniem. Jest gruby, a jego końce wyciągają lekko w kocie oko. Ten eyeliner zajmuje tyle powierzchni ile przykrywa pierwsza zmarszczka załamania. Tutaj rządzą naturalne rysy mimiczne. Czarny sypki cień, wcale nie jest czarny na skórze, nie bać się. Dolna powieka obrysowana jest brązową kredką, cienko i delikatnie, a wnętrze dolnej powieki pomalowane białym kayalem. Skóra tam jest czerwona, trzeba to ukryć. To co wieńczy dzieło to złota cienka kreseczka eyelinera na górnej powiece, tuż nad rzęsami. Ożywia spojrzenie.
Bogusi będzie pięknie we wszystkich kolorach tęczy – dlaczego? Bo tryska radością.

